poniedziałek, 17 kwietnia 2017

JESTEM GRUBA!!!

Nie mam koleżanek ani chłopaka. Bo niby kto by chciał spojrzeć na dziewczynę XXL?

Udajesz że prosiak, grubaska, tłuścioszek nie robią na Tobie wrażenia. Zachowujesz kamienną twarz, a w domu ciągle płaczesz i nie nawidzisz samej siebie.

Dlaczego przyjmujesz te obelgi z kamienną twarzą? Nie daj sobą pomiatać. Nie bądź kozłem ofiarnym! Może własnie dlaego że przyjmujesz wyzwiska bez emocji dajesz znak że wszyscy mogą Cię tak traktować. I co gorsza każdy pomyśli że Ci się to podoba.

ZAPAMIĘTAJ że jesteś człowiekiem i nikt nie ma prawa Cię tak traktować. Reguj na zaczepki i zwracaj sie po imieniu do osoby która Cię przezywa może to ruszy choc troche jego sumienie. (np. Adam dlaczego tak mowisz? To mi sprawia przykrość)

I pamiętaj moja Kochana NIGDY nie myśl o sobie źle, bo to Cię osłabia!! Pokazujesz w ten sposob swoja słabość i pozwalasz sobą pomiatać. Zasługujesz na szacunek jak kazdy człowiek. Jesteś kobietą a każda kobieta ma w sobie piękno.

A co do Twojej nadwagi, często jest to wynik choroby ale mozna z tym walczyć 😘😘 Wybierz się do dietetyka ktory ustali Twój indywidualny jadłospis. Pokochaj ruch, rower, rolki, bieganie z psem.

NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!! JESTEŚ PIĘKNĄ I WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĄ <3
Będzie cudownie tylko uwierz w siebie 💗

niedziela, 16 kwietnia 2017

Nieznośni Rodzice!!!

Nienawidzę ich!! Caly czas się czepiają o byle gówno, nie dają mi żyć!! Albo klasyk: JESTEM DOROSŁY I MOGĘ ROBIĆ CO MI SIĘ PODOBA!! 😡Tak, jesteś już dorosły. Masz naście lat i na pewno jesteś na tyle odpowiedzialny i samodzielny by poradzić sobie w życiu.

Dawniej uważałeś rodziców za swój wzór do nasladowania a dziś wolałbyś zeby zostawili Cię w spokoju. Juz nie rozmawiacie tak jak dawniej. Nie robicie tego co dawniej. Wina za to na pewno nie leży tylko po jednej stronie. Nie daj sobie wmówić że to przez Ciebie cięgle sie kłócisz z rodzicami, ale pamiętaj przy tym że to tez nie jest tylko ich wina. TO leży po obu stronach😠 Dla obydwu stron jest to całkiem nowa sytuacja, dla rodziców bo nigdy nie mieli z Tobą problemów do teraz 😢 I krzyczą bo tak naprawde nie radza sobie z nowymi problemami związanymi z wychowaniem i Ty krzyczysz bo Oni nic nie rozumią. Powstaje takie koło. Na swoje uaprawiedliwienie możesz mieć to ze buzują w Tobie hormony i wszystko sie w Tobie zmienia.

Mogę Ci tu poradzić spokojne rozmowy z rodzicami, mów im o wszystkim co bedziesz robił gdzie idziesz i o której wrócisz (w granicach rozsądku 😜). Musisz sprawić bo to właśnie Oni czuli sie panami sytuacji, nabiora do Ciebie zaufania i łatwiej wam bedzie sie porozumieć. Z wlasnego doświadczenia wiem że to działa ;) Możliwe jest też że spięcie pojawia się w wyniku zazdrości. Zazdrości rodziców, oczywiście. Oni juz nigdy nie będą tacy mlodzi jak TY, nie będą robić takich rzeczy co TY, dla nich skończył sie czas imprez i wolności a dla Ciebie wszystko się zaczyna 💓

Więc dbaj o swoich rodziców, wybaczaj im czasem błędy i baw się dobrze :))
Pozdrawiam M.

Witam Was Moi Młodzi!!!

Okres dojrzewania to czas wielkich zmian w Waszym życiu. Wraz z tym pojawia się miliony pytań, zawodów a także niezrozumienia ze strony najbliższych Ci osób :( Jest to czas gdzie nikt Cię nie rozumie. Chociaż czy na pewno? W tym blogu postaram sie odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania o które boisz się zapytac. Spróbuje też dać Ci kilka rad i wskazówek.

Zapraszam ;)

JESTEM GRUBA!!!

Nie mam koleżanek ani chłopaka. Bo niby kto by chciał spojrzeć na dziewczynę XXL? Udajesz że prosiak, grubaska, tłuścioszek nie robią na T...